W pogoni za zorzą polarną: pięć nocy na Islandii, trzy obserwacje
Dlaczego zarezerwowaliśmy pięć nocy na jedno zjawisko
W planowaniu podróży wokół zorzy polarnej kryje się szczególny rodzaj hazardu. Stawiasz w gruncie rzeczy na to, że słońce będzie współpracować, że islandzka pogoda się przejaśni i że znajdziesz się w wystarczająco ciemnym miejscu o właściwej porze. Mój przyjaciel Tomás — astrofotograf na poły poważny — próbował zobaczyć zorzę przez trzy lata, dwukrotnie w Norwegii i raz w północnej Finlandii, bez powodzenia. Uznaliśmy, że Islandia na początku listopada będzie próbą, która rzeczywiście się uda.
Pięć nocy wydawało się rozsądnym marginesem. Prognoza zorzy dla Islandii w listopadzie mieści się w większość nocy między KP1 a KP5, choć rzeczywista widoczność zależy mocno od zachmurzenia. Obsesyjnie sprawdzaliśmy prognozy przez dwa tygodnie przed wyjazdem za pomocą aplikacji Veður (Islandzki Instytut Meteorologiczny), która podaje trafne trzydniowe przewidywania zachmurzenia, oraz indeksu KP z Centrum Prognozowania Pogody Kosmicznej.
Problem z prognozą
Noc pierwsza: zachmurzenie. Prognoza mówiła o częściowym zachmurzeniu. Nie było częściowo zachmurzone — był to lity szary sufit od Reykjaviku po Półwysep Reykjanes. Pojechaliśmy na południe drogą numer 41 w stronę Grindavíku, szukając prześwitów w chmurach. Nie było żadnych. KP wynosiło 3. Wróciliśmy do mieszkania przed 23:00.
Noc druga: podobnie, ale z silniejszym wiatrem. Obsługa pensjonatu, w którym się zatrzymaliśmy w pobliżu Hveragerði — para mieszkająca w okolicy od dekad — powiedziała nam, że listopadowa pogoda na Islandii chodzi cyklami, z oknami pogodnymi pojawiającymi się co trzy–cztery dni. „Po prostu trzeba być cierpliwym i nie kłaść się spać”, powiedziała kobieta. Łatwa rada, gdy daje się ją o 21:00. Trudniej zastosować ją o 1 w nocy, gdy jest ci zimno.
Noc trzecia: częściowo pogodnie, KP 2. Przejechaliśmy około 40 minut na północ od Reykjaviku w stronę Þingvellir, zaparkowaliśmy w pobliżu jeziora i czekaliśmy z aparatami na statywach. Tuż przed północą nad górami na północy pojawiła się słaba zielonkawa wstęga. Trwała około 25 minut, nie poruszała się dramatycznie i nie była szczególnie jasna. Ale była niezaprzeczalnie zorzą polarną, a Tomás spędził te 25 minut bardzo zajęty swoim sprzętem fotograficznym.
Dobra noc
Noc czwarta była tą, na którą liczyliśmy od początku. Prognoza indeksu KP na 4, zachmurzenie przewidywane jako minimalne na większości Islandii poza południowym wschodem. Zarezerwowaliśmy rejs na zorzę polarną z portu w Reykjaviku — częściowo dlatego, że Tomás chciał ujęć z odbiciami w wodzie, częściowo dlatego, że rejsy podążają za lukami między ławicami chmur, zamiast czekać na lądzie.
Wypłynęliśmy ze Starego Portu około 21:30. Łódź była dwupokładową jednostką, może 60 osób na pokładzie. W ciągu 30 minut od wypłynięcia z portu zaczęła się zorza. Nie blada wstęga z trzeciej nocy — prawdziwe wstęgi zielonego światła, które się poruszały. W szczycie intensywności, około 23:00, całe północne niebo było aktywne. Kurtyny zieleni i sporadycznego fioletu fałdujące się jedna na drugiej. Łódź wyłączyła silnik i dryfowała. Przez jakieś 45 minut nikt prawie nic nie mówił.
Tomás dostał zdjęcia, za którymi gonił przez trzy lata. Odbicia na wodzie były dokładnie tym, co sobie wyobrażał. Nie mam żadnych istotnych umiejętności fotograficznych i zrobiłem jakieś 40 rozmazanych ujęć, ale też po prostu stałem na pokładzie i patrzyłem na to, co polecam robić zamiast oglądania przez ekran.
Format rejsu sprawdza się szczególnie dobrze, bo przewodnicy mogą ustawić jednostkę na otwartej wodzie z dala od zachmurzenia. Wypłynięcie ze Starego Portu daje dobry dostęp do ciemnego nieba w ciągu 20 minut od centrum Reykjaviku.Noc piąta: znów pochmurno. Przyjęliśmy tę stratę z godnością.
Co warto wiedzieć o logistyce polowania na zorzę
Indeks KP to nie cała historia. KP 3 przy czystym niebie jest bardziej użyteczne niż KP 6 pod chmurami. Sprawdzaj Islandzki Instytut Meteorologiczny (en.vedur.is) pod kątem zachmurzenia nad konkretnymi regionami. Północ i wschód Islandii często mają czystsze niebo niż południe i zachód, gdy nadchodzą fronty atlantyckie.
Wyjedź z Reykjaviku. Zanieczyszczenie światłem w centrum miasta naprawdę ogranicza to, co da się zobaczyć. Park Narodowy Þingvellir (45 minut na wschód) i Półwysep Reykjanes (30–40 minut na południe) oferują wystarczająco ciemne niebo. Jeśli zostajesz w mieście, Sky Lagoon i okolice portu mają najlepszy dostęp do ciemnej wody i niskiego horyzontu.
Przewodnicy mają informacje, których ty nie masz. Przewodnicy autokarowi i kapitanowie łodzi monitorują w czasie rzeczywistym aplikacje o zorzy i prognozy zachmurzenia podczas wycieczki i jadą w stronę czystego nieba. Trudniej to powtórzyć na własną rękę, chyba że bardzo dobrze znasz lokalną topografię.
Ubierz się na prawdziwy chłód. Listopad na Islandii to średnio 1–5°C, ale godzina stania w bezruchu na łodzi lub na otwartym polu sprawia, że odczuwa się dużo zimniej. Termiczne warstwy bazowe, izolacyjna warstwa środkowa, wiatroszczelna warstwa zewnętrzna oraz rękawiczki pozwalające obsługiwać aparat (albo pogodzenie się z tym, że będziesz je często zdejmować) są niezbędne.
Niebieskie miesiące (wrzesień–marzec) to twoje okno. Letnie słońce o północy uniemożliwia oglądanie zorzy — po prostu nie ma dość ciemności. Najlepsze miesiące na zorzę polarną to luty i marzec, ze względu na połączenie ciemności i pogodniejszej aury w porównaniu z listopadem i grudniem.
Uwagi o noclegach
Spędziliśmy trzy noce w Reykjaviku (pensjonat przy Laugavegur, około 22 000 ISK za noc w pokoju dwuosobowym w listopadzie) i dwie noce w Hveragerði, które leży około 45 minut na wschód od stolicy i jest znacznie tańsze. Pobyt poza miastem dawał nam szybszy dostęp do miejsc z ciemnym niebem bez powrotu przez stolicę po późnej nocy.
Jedna rzecz, której się nie spodziewałem: Reykjavik w listopadzie jest naprawdę przyjemny do dziennej aktywności. Świąteczne iluminacje pojawiają się na początku listopada, kultura kawowa jest silna (Reykjavik Roasters przy Brautarholti był naszym codziennym przystankiem), a muzea są spokojne. Basen publiczny Laugardalslaug i jacuzzi kosztują tylko 1050 ISK (około 7 € w 2019) i są pełnoprawnym punktem programu niezależnie od powodzenia z zorzą.
Dla kierowców chcących polować na zorzę na własną rękę poradnik o zorzy z Reykjaviku wytycza najlepsze trasy jazdy do ciemnego nieba w promieniu godziny od miasta. Poradnik o polowaniu na zorzę autem szczegółowo opisuje nawigację i odczytywanie prognoz.
Niektórzy organizatorzy oferują „dożywotnią gwarancję” — jeśli nie zobaczysz zorzy, możesz wrócić podczas dowolnej przyszłej podróży za darmo. Warto to rozważyć, jeśli jesteś na krótkiej wizycie, a pogoda jest kiepska.Co robić w złe noce
Trzy pochmurne noce nie były zmarnowane. Islandia w listopadzie jest naprawdę ciekawa nawet bez zorzy.
Park Narodowy Þingvellir wart jest dziennej wizyty sam w sobie — dolina ryftowa i kontekst historyczny parlamentu Althing wymagają dobrego światła, by w pełni je docenić, a park jest niemal pusty w listopadzie. Spędziliśmy poranek, spacerując wąwozem Almannagjá, mając kanion tylko dla siebie.
Złoty Krąg w listopadzie działa bez letnich kolejek. Pojechaliśmy do Geysir szarego popołudnia i mieliśmy wybuchający Strokkur w towarzystwie może dziesięciu innych obserwatorów. Krater Kerið w jesiennym świetle — czerwone wulkaniczne ściany odbite w błękitnym jeziorze kraterowym — to jeden z najbardziej nasyconych kontrastów barwnych Islandii, a w listopadzie oświetlenie jest na tyle niskie, że fotografia staje się naprawdę ciekawa.
Sam Reykjavik ma dobre opcje na złą pogodę. Muzeum Miejskie Reykjaviku przy Aðalstræti (wstęp 1800 ISK) ma w piwnicy odkopany długi dom z epoki wikingów i naprawdę ciekawą narrację o zasiedleniu Islandii. Wieża kościoła Hallgrímskirkja (1100 ISK) daje 360-stopniowy widok na miasto i otaczające góry. Kultura basenów publicznych i jacuzzi w Reykjaviku jest szczególnie dobra zimnym, szarym listopadowym porankiem.
Pewnego wieczoru zarezerwowaliśmy kulinarną wycieczkę pieszą — sześć przystanków w centrum miasta, tradycyjne dania islandzkie obok bardziej współczesnych interpretacji. Kosztowała około 12 500 ISK na osobę, trwała trzy godziny i dała nam kontekst dla kuchni (oraz dla dziwnej historycznej chwili, gdy fermentowany rekin stał się daniem dziedzictwa narodowego). Na koniec odwiedziliśmy bar z piwem rzemieślniczym. To nie jest doświadczenie zorzy. To wciąż był znakomity wieczór.
Rzeczywistość fotograficzna
Zorza z czwartej nocy była wizualną nagrodą, na którą czekaliśmy, ale Tomás wrócił z czymś konkretnym do powiedzenia o jej fotografowaniu: pokład łodzi jest niestabilny. Nawet zakotwiczona jednostka porusza się na wodzie. Fotografia zorzy z długim czasem naświetlania wymaga stabilnej platformy. Jego najlepsze ujęcia powstały z górnego pokładu, z aparatem opartym o barierkę na mini statywie, przy 3–5-sekundowych ekspozycjach zamiast 10–15 sekund, jakich użyłbyś z brzegu.
Lekcja: jeśli planujesz fotografować zorzę z rejsu, zabierz mały statyw, który zmieści się na barierce. Z lądu lepszy jest pełnowymiarowy statyw. Poradnik o fotografii zorzy polarnej szczegółowo opisuje ustawienia — kluczowe zmienne to ISO (800–1600), przysłona (f/2.8–f/4) i czas naświetlania (5–15 sekund w zależności od tego, jak aktywna jest zorza).
Szczery werdykt
Trzy obserwacje w ciągu pięciu nocy w listopadzie to rozsądny wynik. Jedna z tych trzech była naprawdę niezwykła. Jedna była na tyle słaba, że można by się spierać, czy się liczy. Piąta noc to zmarnowana jazda.
Jeśli przyjeżdżasz specjalnie po zorzę, powiedziałbym, że pięć nocy to absolutne minimum. Siedem byłoby lepsze. Podróżowanie w lutym lub marcu zamiast listopada poprawia statystyczne szanse — okna pogodne są dłuższe, a pogodne okresy częstsze. Ale listopad ma tę zaletę, że jest tańszy (zarówno loty, jak i noclegi), a krajobraz w świetle wczesnej zimy ma swój własny, osobliwy urok.
Zorzy nie da się zagwarantować. Każdy, kto mówi inaczej, coś sprzedaje. Ale przy właściwej porze roku, odrobinie cierpliwości i gotowości do siedzenia do 1 w nocy z krótkim wyprzedzeniem niemal na pewno ją zobaczysz.
Powiązane artykuły

Najlepsza pora na zorzę polarną na Islandii
Uczciwy przewodnik o tym, kiedy zorza polarna jest naprawdę widoczna na Islandii — miesiące, godziny ciemności, aktywność słoneczna i realne oczekiwania.

Gdzie zobaczyć zorzę polarną na Islandii
Najlepsze lokalizacje na Islandii do oglądania zorzy — od miejsc o ciemnym niebie koło Reykjavíku po odległe punkty na Ring Road i północną Islandię.

Zorza polarna z Reykjavíku — praktyczny przewodnik
Jak zobaczyć zorzę polarną z Reykjavíku: najlepsze wycieczki, pobliskie ciemne miejsca, timing, czego się spodziewać i uczciwe szanse na sukces.

Wycieczki po zorzy polarnej w Islandii: autobus kontra łódź — porównanie
Rzetelne porównanie wycieczek autobusowych i łodziowych po zorzy polarnej z Reykjavíku — kogo każda opcja dotyczy, prawdziwe koszty i to, czego operatorzy