Skip to main content
Dlaczego pojechaliśmy na Islandię zimą (i zrobilibyśmy to znowu)

Dlaczego pojechaliśmy na Islandię zimą (i zrobilibyśmy to znowu)

GdziePołudniowe wybrzeże i tereny lodowcowe, baza w Reykjaviku
Światło dzienneOk. 5 godzin w styczniu (wschód słońca ok. 11:15, zachód ok. 15:45)
KosztOkoło 30–40% taniej niż w lipcu za auta i noclegi
PojazdNiezbędny 4x4 z oponami zimowymi
WyżynyZamknięte – drogi F niedostępne od listopada do maja

Pytanie, które wszyscy zadawali

Gdy mówiliśmy ludziom, że jedziemy na Islandię w styczniu, reakcja była niezmienna: „Czy nie jest tam ciemno przez cały czas?”. A następnie: „Czy nie jest tam strasznie zimno?”. I czasem: „Po co?”.

Odpowiedzi brzmią: tak (mniej więcej), tak i dlatego, że zimowa Islandia okazała się wersją Islandii, której szukaliśmy.

Pojechaliśmy na dziewięć dni w styczniu 2022 roku, dwoje dorosłych, wynajęte 4x4 (Nissan X-Trail, konieczny na zimowe drogi) i trasa mocno skupiona na południowym wybrzeżu i obszarach lodowcowych, gdzie skoncentrowane są zimowe doświadczenia. Oto, co odkryliśmy.

Kwestia światła dziennego, szczerze

Reykjavik w styczniu ma mniej więcej 5 godzin dnia. Wschód słońca jest około 11:15, zachód około 15:45. Brzmi to okropnie. W praktyce jest bardziej niuansowe.

Po pierwsze: niski kąt słońca oznacza, że światło ma jakość złotej godziny przez większość tych 5 godzin. Wodospady, lodowce i wybrzeże w styczniowym popołudniowym świetle są naprawdę inne niż w płaskim, padającym z góry świetle lipca. Każde zdjęcie krajobrazu ma cienie i ciepło, których lipiec nie potrafi wyprodukować.

Po drugie: pozostałe 19 godzin to potencjalny czas na zorzę. Nie potrzebujesz „nocy”, by zorza polarna była widoczna — potrzebujesz ciemności. Styczeń na Islandii jest bardzo ciemny po 16. Mieliśmy cztery noce z aktywnością wskaźnika KP powyżej 3 i widzieliśmy zorzę w dwie z nich. Raz słabo w pobliżu Þingvellir, raz dramatycznie ze wzgórza w pobliżu Vík.

Po trzecie: to, co tracisz na świetle dziennym, zyskujesz w atmosferze. Islandia w styczniu jest cicha. Nie umiarkowanie cicha — naprawdę cicha. Mieliśmy wodospad Skógafoss dla siebie przez 40 minut we wtorek. Czterdzieści minut, tylko my dwoje i wodospad, jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc na Islandii. W lipcu to samo miejsce mogłoby mieć jednocześnie 200 osób.

Rzeczy, które zdarzają się tylko zimą

Jaskinie lodowe w Vatnajökull: jaskinie lodowe wewnątrz lodowca są dostępne tylko od listopada do marca. Latem powierzchnia lodowca topnieje i staje się niestabilna. Kryształowo niebieskie komory lodowe, dostępne przez Skaftafell lub bezpośrednio z krawędzi lodowca, istnieją w swojej dostępnej formie tylko w sezonie zimowym. To było konkretne doświadczenie, które zadecydowało o terminie naszej podróży.

Wycieczki do jaskini lodowej w Vatnajökull kursują tylko od listopada do marca i wymagają przewodnika — wejście samodzielnie nie jest bezpieczne. Wycieczki w małych grupach od ściany lodowca działają w większość dni, gdy warunki pozwalają, trwając zwykle 2–3 godziny wraz z dojazdem do wejścia jaskini.

Zrobiliśmy wycieczkę do niebieskiej jaskini lodowej z Jökulsárlón. Przewodnik wiózł nas 45 minut super-jeepem przez krawędź lodowca do wejścia jaskini. W środku: ściany lodu w odcieniach niebieskiego od bladego turkusu po głęboki granat, światło sączące się przez lodowy sufit, dźwięk skrzypiącego nad nami lodowca. Doświadczenie jest specyficzne dla zimy i nie da się go odtworzyć w żadnym innym sezonie.

Zamarznięte wodospady: Skógafoss i Seljalandsfoss zamarzają częściowo w mroźne zimy — formacje sopli zwisające z krawędzi głównego spadku. Dotarliśmy do Seljalandsfoss w styczniu przy temperaturze około -5°C i zastaliśmy ścieżkę za wodospadem oblodzoną i zamkniętą (zarządcy miejsca zamykają ją ze względów bezpieczeństwa), ale zamarznięte kurtyny na krawędziach wodospadu były uderzające.

Mniej ludzi: tego nie da się przecenić. Laguna lodowcowa Jökulsárlón w styczniu miała może 30 widocznych osób na całym terenie, gdy przyjechaliśmy. W lipcu 2019, gdy byliśmy wcześniej, główny parking miał kolejki, a punkty widokowe były gęsto obsadzone grupami wycieczkowymi.

Rzeczywistość jazdy

Jazda zimą na Islandii wymaga prawdziwego przygotowania. Mieliśmy Nissana X-Trail z oponami zimowymi (w cenie wynajmu) i sprawdzaliśmy stronę Vegagerðin ze stanem dróg (road.is) każdego ranka przed jazdą. To nie jest opcjonalne — zimą zamknięcia dróg z powodu lodu lub zamieci są częste. Droga Numer 1 (główna obwodnica) pozostaje otwarta niemal zawsze, ale warunki mogą zmieniać się gwałtownie.

Czego nikt nie mówi: jazda zimą na Islandii może być też spektakularna, a nie nieszczęsna. Jazda Drogą Numer 1 w pobliżu Vík o 11:30 w pogodny styczniowy dzień, z ośnieżonymi górami, zamarzniętą plażą z czarnym piaskiem i niskim słońcem barwiącym wszystko bursztynem — to nie nagroda pocieszenia za złą letnią pogodę. To zupełnie inny krajobraz.

Przewodnik po jeździe zimą na Islandii omawia konkretne zagrożenia. Czarny lód na drogach górskich, ograniczona widoczność w zamieciach i ryzyko utknięcia są realne. Urządzenie GPS, naładowany telefon, zestaw awaryjny i świadomość prognoz pogody to standardowe wymagania.

Koszty w styczniu

Najważniejsze: zima jest znacznie tańsza. Nie wszędzie i nie za wszystko, ale hotele i pensjonaty, które liczą 28 000–35 000 ISK za pokój w lipcu, kosztują 15 000–22 000 ISK w styczniu. Ceny wynajmu samochodów spadają o 30–40%. Loty z większości europejskich miast są tańsze w styczniu niż w lipcu czy sierpniu.

Wyrównanie: ogrzewanie kosztuje więcej, paliwo nieco więcej (wolniejsze prędkości w zimowych warunkach), a część firm jest w styczniu zamknięta. Znaleźliśmy kilka pensjonatów wzdłuż południowego wybrzeża, które zamknęły się na sezon, i musieliśmy planować noclegi staranniej niż latem.

Wydaliśmy około 2200 € na dziewięć dni dla dwóch osób, wliczając loty, noclegi, wynajem auta, paliwo, jedzenie i atrakcje. To mniej więcej 1100 € od osoby — co wypada bardzo korzystnie wobec 1600–2000 € od osoby, które wydalibyśmy w lipcu przy tej samej strukturze podróży.

Czego zimowa Islandia nie oferuje

Szczerze: są rzeczy, których nie da się zrobić w styczniu.

Interior jest całkowicie niedostępny. Drogi F są zasypane śniegiem. Obszar Landmannalaugar, Kerlingarfjöll i trasa do kaldery Askji nie są zimowymi opcjami bez specjalistycznego sprzętu ekspedycyjnego. Maskonury, które gnieżdżą się od kwietnia do sierpnia, są na południowym Atlantyku. Obserwacja wielorybów w Húsavíku działa cały rok, ale spotkania są mniej pewne w styczniu (humbaki odpłynęły na południe; bardziej prawdopodobne jest spotkanie płetwala karłowatego i morświna).

Snorkeling w Silfra działa cały rok (woda w szczelinie tektonicznej ma stałe 2°C, niezależnie od temperatury powietrza), ale jest zimno w sposób, który wymaga porządnego doświadczenia w suchym skafandrze.

Przewodnik po Islandii zimą omawia, co otwiera się i zamyka w poszczególnych miesiącach. 5-dniowa zimowa trasa samodzielnej jazdy to punkt wyjścia, jeśli chcesz uporządkowaną trasę.

Zima miesiąc po miesiącu

MiesiącŚwiatło dzienneSzanse na zorzęUwagi
ListopadOk. 7 godzinDobre, ale niestabilna pogodaNiektóre firmy zaczynają zamykać się na sezon
GrudzieńOk. 5 godzinUmiarkowane, częste zachmurzenieJarmarki bożonarodzeniowe w Reykjaviku
StyczeńOk. 5 godzinDobre w czyste noceMiesiąc naszej podróży; najniższe ceny
LutyOk. 7 godzinDobre, często czystsze nieboNieco więcej światła niż w grudniu/styczniu
MarzecOk. 9–10 godzinDobreOkres przejściowy, część krańców wyżyn zaczyna się otwierać pod koniec miesiąca

Jak południowe wybrzeże wygląda w styczniu

Południowe wybrzeże między Reykjavikiem a Jökulsárlón w styczniu ma jakość wizualną, która jest naprawdę czymś własnym. Czarny piasek, białe czapy lodowcowe, szare morze: paleta kolorów jest zredukowana i surowa. Gdy słońce jest w górze — te pięć południowych godzin — światło jest złote i poziome, a cienie od gór są długie. Seljalandsfoss płynie pełnią i czasem częściowo zamarza na krawędziach. Skógafoss generuje chmurę mgły, która zamarza na okolicznych skałach i roślinach w szadź — białe kryształowe formacje na ciemnej skale lawowej, które nie istnieją w żadnym innym sezonie.

Jökulsárlón w styczniu bywa gęściej upakowane górami lodowymi niż latem — cielą się od jesieni bez letniego ciepła redukującego mniejsze kawałki. Powierzchnia laguny może być częściowo zamarznięta na krawędziach. Diamond Beach w zimowym świetle, z niskim słońcem padającym na lód pod kątem 15 stopni, należy do najlepszych warunków fotograficznych, jakie oferuje to miejsce.

Czarny piasek w Reynisfjara w styczniu jest pusty od turystów. Bazaltowe kolumny przy Hálsanef — główna atrakcja wizualna — nie zmieniają się wraz z sezonem. Ostrzeżenie o falach sneaker też nie zmienia się wraz z sezonem. Mieliśmy plażę dla siebie przez godzinę w styczniowe wtorkowe popołudnie.

Praktyczna lista kontrolna na zimę

Przed przybyciem na Islandię w styczniu, konkretne przygotowania:

Ubezpieczenie samochodu: standardowe podstawowe ubezpieczenie nie obejmuje szkód od piasku/popiołu, co jest istotne cały rok, ale zwłaszcza zimą, gdy drogi i obszary przybrzeżne mają nawiany wiatrem wulkaniczny piasek. Ochrona od żwiru/piasku to osobny dodatek i wart jest 1000–2000 ISK dziennie.

Aplikacja drogowa: pobierz aplikację drogową Vegagerðin przed przybyciem. Tak islandzcy kierowcy sprawdzają zamknięcia dróg i oceny warunków w czasie rzeczywistym. Nie miły dodatek w styczniu — prawdziwe narzędzie bezpieczeństwa.

Alerty o zorzy: ustaw alerty w aplikacji Veður (en.vedur.is) dla powiadomień o wskaźniku KP. Gdy pojawi się KP3 lub wyżej, chcesz wiedzieć w ciągu minut, by móc podjąć decyzję o jeździe w ciemne miejsce.

Pora przylotu: przylot w pogodną noc to okazja. Jazda z lotniska w Keflavíku do Reykjaviku zajmuje 45 minut. W styczniu, jeśli wskaźnik KP jest aktywny, a niebo czyste, ta jazda może dostarczyć ci pierwszego spotkania z zorzą, zanim się zameldujesz.

Werdykt

Wrócilibyśmy zimą. Konkretnie w styczniu lub lutym, a nie w listopadzie czy grudniu — okres przesilenia zimowego w listopadzie–grudniu ma średnio nieco gorszą pogodę pod zorzę, a późny luty zaczyna mieć zauważalnie więcej światła dziennego bez utraty zimowej atmosfery.

Zimowa Islandia to nie kompromis ani budżetowa opcja. To inne doświadczenie, z innymi wyłącznymi ofertami i innym tempem. Tłumy, które są naprawdę problemem w kluczowych letnich miejscach, są nieobecne. Światło jest nadzwyczajne. Zorza jest warunkiem bonusowym, a nie głównym wydarzeniem. Jaskinie lodowe istnieją.

Jeśli zrobiłeś Islandię latem i chciałeś więcej przestrzeni i ciszy, rozważ styczeń.

FAQ

Czy Islandia w styczniu jest za zimna i za ciemna, by się nią cieszyć?

Jest naprawdę ciemno – około 5 godzin światła dziennego w Reykjaviku – ale niskie słońce daje złotą godzinę przez większość tego czasu, a wydłużona ciemność jest tym, co umożliwia niezawodne obserwowanie zorzy. Zimno da się opanować odpowiednim ubraniem; większym wyzwaniem jest zaplanowanie każdego dnia wokół krótszego okna światła dziennego.

Czego nie mogę robić na Islandii zimą?

Górskie drogi F, Landmannalaugar i trasa do kaldery Askja są zamknięte pod śniegiem mniej więcej od listopada do maja, a maskonury znikają z klifów aż do wiosny. W zamian jaskinie lodowe, zamarznięte wodospady i zorza polarna są dostępne wyłącznie zimą, więc kompromis działa w obie strony.