Skip to main content
Wpadki przy pakowaniu na Islandię — co zabrałem, choć nie było potrzebne, i czego nie zabrałem, a powinienem

Wpadki przy pakowaniu na Islandię — co zabrałem, choć nie było potrzebne, i czego nie zabrałem, a powinienem

Trzy podróże, trzy katastrofy pakowania

Podczas pierwszej podróży na Islandię przepakowałem się. Podczas drugiej spakowałem za mało, dokładnie w sposób, jakiego można się spodziewać po nadkorygowaniu. Do trzeciej podróży miałem coś zbliżonego do skalibrowanej listy. Oto zebrane porażki. Motyw przewijający się przez to wszystko jest ten sam: wymagania pogodowe Islandii są specyficzne w sposób, którego ogólne porady o pakowaniu na „zimną pogodę” nie ujmują.

Co zabrałem, choć nie było potrzebne

Pełny kombinezon przeciwdeszczowy. Pogoda Islandii jest mokra, ale rodzaj mokra ma znaczenie. Potrzebujesz wodoodpornej kurtki z kapturem, który faktycznie szczelnie obejmuje twarz, oraz spodni przeciwdeszczowych na jakąkolwiek poważną wędrówkę. Pełny morski kombinezon przeciwdeszczowy — ciężki typ olejonego płótna — jest przesadą, ciężki i grzeje w zły sposób, gdy się ruszasz. Założyłem go raz, na pięć minut, przy Dettifoss w gnanym wiatrem pyle wodnym. Moja zwykła wodoodporna kurtka spełniłaby to samo zadanie.

Lornetka do obserwacji wielorybów. Kupiłem morską lornetkę 12x50 specjalnie na rejs obserwacji wielorybów w Húsavíku. Wieloryby były na tyle blisko, że nigdy jej nie użyłem. W pogodny dzień wypatrując zorzy, może użyłbym jej raz. Do większości islandzkich aktywności wystarczy podróżna lornetka 8x32, która waży o 60% mniej. Jeśli jedziesz głównie po dziką przyrodę — szczególnie ptaki morskie w Látrabjarg lub maskonury z bliska — lornetka jest naprawdę przydatna. Ale kup ją pod właściwą specyfikację i właściwy przypadek użycia.

Dwie pary butów trekkingowych. Zabrałem ciężki techniczny but i lżejszy do biegania w terenie, rozumując, że ciężkiego użyję do pracy na lodowcu. Wycieczka po lodowcu zapewniła raki pasujące na dowolne obuwie, w którym się stawiłeś, a przewodnik wręcz wolał, byśmy mieli buty o sztywniejszej podeszwie, ale nie ocieplane buty wysokogórskie (które powodują problemy z dopasowaniem raków). Lżejsze buty do biegania były w porządku do wszystkiego poza lodowcem. Ciężkie buty zajęły pół torby.

Śpiwór z komfortem do -15°C. Na podróż z noclegami w pensjonatach i hotelach to absurd. Kupiłem go po przeczytaniu „Islandia potrafi być zimna”. Pensjonaty są agresywnie ogrzewane — często będzie ci za ciepło. Nawet górskie schroniska zapewniają kołdry. Zabierz cienki wkład do śpiwora, jeśli chcesz higienicznej elastyczności w schroniskach; poza tym puch równy twojej wadze to martwy ciężar.

Trzy polary. Potrzebujesz jednego, może półtora. System warstwowy — warstwa bazowa, środkowa, zewnętrzna — jest słuszny, ale polar to warstwa środkowa. Jeden polar średniej gramatury i jedna cienka warstwa bazowa pokrywają zakres temperatur od lata do jesieni. Zabierz dwa, jeśli się denerwujesz. Trzy to odgrywanie przygotowania.

Prawdziwy papierowy przewodnik. Zabrałem 450-stronicowy przewodnik po Islandii i użyłem go dwa razy. Informacje w nim były częściowo nieaktualne (godziny otwarcia, ceny), a rozmiar czynił go niepraktycznym w aucie. Poradniki i strony miejsc na tej witrynie są bardziej aktualne i dostępne z telefonu. Kup książkę, jeśli chcesz mieć ją do wglądu w domu; zostaw ją tam.

Czego nie zabrałem i czego głęboko żałowałem

Raczki na zimowy chodnik. Moja druga podróż była w styczniu. Chodniki w Reykjavíku były lodem. Parking przy każdej atrakcji był lodem. Ścieżki wokół obszarów geotermalnych były lodem przykrytym zwodniczą warstewką śniegu. Miałem poważne buty trekkingowe z dobrym bieżnikiem, które były zupełnie bezużyteczne na wypolerowanym miejskim lodzie. Raczki — lekkie wersje zakładane na pasek — ważą prawie nic i składają się na płasko. W Reykjavíku zimą ich użyjesz. Kupiłem parę w sklepie outdoorowym Ellingsen w Reykjavíku za około 6500 ISK po dwukrotnym poślizgnięciu się pierwszego dnia.

Wodoodporne rękawiczki. Zabrałem ciepłe rękawiczki. Ciepłe to nie to samo co wodoodporne. Stojąc przy Seljalandsfoss — za którym się przechodzi, mocnąc od góry i z boku — moje rękawiczki nasiąkły wodą i były zimniejsze mokre niż ich brak. Wodoodporne rękawice zewnętrzne z ciepłym wkładem albo pojedyncza para wodoodporno-ocieplanych rękawic to właściwy system. Ten sam problem przy Reynisfjara, gdy pył z fal nadleciał z boku. Mokre rękawiczki w wietrze przy 5°C są gorsze niż gołe dłonie.

Czołówka. Zimowa podróż na Islandii oznacza ciemność od 16:00. Parking przy czarnej plaży Reynisfjara nie ma świateł. Ścieżka do kilku noclegów na prowincji jest nieoświetlona. Używałem latarki w telefonie bez przerwy, była niewystarczająca i rozładowywała baterię, której potrzebowałem do nawigacji. Kompaktowa czołówka — lekki typ 80 lumenów — waży 90 gramów, a bateria starcza na ponad 10 godzin. To przedmiot o najlepszym stosunku wagi do przydatności na liście.

Warstwy bazowe z wełny merino. Zabrałem bawełnę. Bawełna nie schnie. Wełna merino schnie szybko, izoluje, gdy jest mokra, i nie śmierdzi przez wiele dni (co ma znaczenie podczas wielodniowych wypraw). Kup merino przed wyjazdem; sklepy outdoorowe w Reykjavíku (66°North, Cintamani) sprzedają znakomite islandzkie wersje za ceny, od których oczy zachodzą łzami — 15 000–25 000 ISK za warstwę bazową to standard. Tę samą jakość od Icebreaker lub Smartwool w twoim kraju kupisz za 60–90 EUR i należy ją nabyć przed wyjazdem.

Uchwyt samochodowy na telefon z porządnym ramieniem. Nawigacja na Islandii wymaga używania telefonu jako GPS-u na drogach bez znaków. Trzymanie telefonu, opieranie go o deskę rozdzielczą lub używanie uchwytu na przyssawkę, który odpada, gdy otwierasz okno, są nieodpowiednie. Sztywny uchwyt ramieniowy wpinający się w nawiew kosztuje około 15 EUR przed wyjazdem i jest wart trzy razy tyle. Na obwodnicy zmieniłem tę rekomendację na: zabierz dobrej jakości uchwyt odporny na wibracje — drogi żwirowe rozluźniają tanie w ciągu 50 kilometrów.

Stuptuty. Na każdą wędrówkę po mokrym terenie, ścieżkach dojścia do wodospadów lub wczesnosezonowych trasach z roztopami lekkie stuptuty utrzymują cholewki butów suche w sposób, jakiego sama impregnacja nie zapewnia. Odcinki mokrego mchu na wielu islandzkich szlakach nasączają cholewki w ciągu pierwszego kilometra. Nauczyłem się tego na podejściu Fimmvörðuháls, gdzie przewodnik sprzedał mi parę awaryjnych plastikowych stuptutów ze sklepiku w schronisku za 3500 ISK.

Pułapka sklepów outdoorowych w Reykjavíku

66°North i Cintamani to naprawdę znakomite sklepy sprzedające naprawdę znakomitą islandzką odzież outdoorową. Są też wyjątkowo drogie. Jeśli potrzebujesz warstwy bazowej w nagłej potrzebie, możesz ją kupić. Jeśli planujesz wyposażyć się od zera w Reykjavíku, twój budżet podróżny tego nie zniesie.

Sklep outdoorowy Ellingsen blisko centrum jest nieco bardziej przystępny i ma marki międzynarodowe obok islandzkich. Decathlon w Reykjavíku otworzył oddział sprzedający funkcjonalny sprzęt outdoorowy w europejskich cenach Decathlonu — przydatny do przedmiotów średniej jakości bez narzutu 66°North.

Poradnik o pakowaniu na Islandię zawiera kompletny system warstwowy i listę sprzętu według sezonu. Wersja skrócona: kończyny (dłonie, stopy, głowa) liczą się bardziej niż korpus. Wodoodporny i wiatroszczelny bije sam ciepły. Waga liczy się mniej, niż myślisz, na wakacjach z autem, a bardziej, niż myślisz, na wędrówce.

Konkretna lista zimowa

Na podróż w styczniu lub lutym — czyli wtedy, gdy polowanie na zorzę polarną jest optymalne, a krajobraz najbardziej żywiołowy — pakowanie znacznie różni się od wersji letniej. Na podstawie moich styczniowych porażek:

  • Kominiarka (nie opcjonalna)
  • Raczki (nie podlega negocjacji)
  • Ocieplane spodnie przeciwdeszczowe (nie tylko wodoodporna warstwa zewnętrzna; wiatr w Reynisfjara w styczniu jest brutalny)
  • Ogrzewacze do rąk (chemiczne, jednorazowe; do użytku awaryjnego, gdy rękawiczki zawiodą)
  • Kurtka puchowa jako warstwa środkowa pod wodoodporną warstwą zewnętrzną zamiast polaru

Islandia zimą jest zimna w specyficzny sposób: rzadko jest głęboko zimno według standardów północnej Skandynawii (Reykjavík to średnio około -1°C w styczniu), ale wiatr i wilgoć obniżają odczuwalną temperaturę znacznie niżej. Poradnik o pogodzie na Islandii jasno opisuje mechanikę odczuwalnego chłodu.

Przedmiot, który zaskoczył mnie tym, jak był przydatny

Wodoodporny worek typu stuff sack, około 10 litrów. Krajobraz Islandii jest mokry od pyłu wodnego, deszczu i nagłej mgły. Sprzęt fotograficzny, zapasowe ubrania, książka, paszport — wszystko w torbie na dzień wilgotnieje bez wodoodpornej warstwy między zewnętrzną częścią plecaka a zawartością. Używałem go jako wkładu do torby na dzień każdego dnia w terenie. Koszt: około 8 EUR.

Tuż za nim: 2-litrowy Nalgene. Woda ze strumieni i rzek na Islandii należy do najlepszych na świecie. Woda z kranu jest znakomita. Uzupełniałem bez przerwy i nigdy nie kupiłem plastikowej butelki. W kraju, gdzie średnia cena 500-mililitrowej butelki wody na stacji benzynowej to około 350 ISK, to się sumuje przez dwa tygodnie.

O zmiennej, jaką jest pogoda Islandii

Uczciwy przekaz z trzech podróży jest taki, że pogoda Islandii zmienia się na tyle, że każda pojedyncza lista pakowania potrzebuje wbudowanej elastyczności. Miałem w Reykjavíku lipcowy dzień, który miał 18°C i był słoneczny — miasto w szortach i okularach przeciwsłonecznych. Miałem sierpniowe popołudnie przy Jökulsárlón, gdzie poziomy deszcz ze śniegiem sprawiał, że każdy odsłonięty fragment skóry bolał. Lista pakowania musi pomieścić oba.

Liczy się system: wodoodporna warstwa zewnętrzna, izolująca warstwa środkowa, odprowadzająca wilgoć warstwa bazowa, wodoodporne kończyny. Nie liczy się aż tak: konkretna gramatura twojej kurtki puchowej, dokładna marka spodni przeciwdeszczowych, czy but jest z włoskiej skóry, czy koreańskiego syntetyku.

Przyjedź z systemem. Wszystko inne da się dostroić.